Nie masz czasu? Słuchaj audiobooków!

Ostatnio moje życie uległo wielkiemu zawirowaniu z bardzo niewielkiego, drobniutkiego powiedziałabym (a jednocześnie przesłodkiego) powodu, jakim jest Moja Mała Córeczka, która przyszła na świat w kwietniu tego roku. Od kwietnia pojęcie „doby” nabrało dla mnie zupełnie nowego znaczenia.

 audiobook

Moją „dobę” określiłabym jako przestrzeń czasową, którą wyznaczają następujące stałe elementy (kolejność przypadkowa):

– co najmniej dwa spacery z Maluszkiem jeśli tylko pogoda pozwala,

– wieczorne kąpanie Dzidziusia,

– nastawienie prania,

– wykonanie porcji prasowania,

– ugotowanie obiadu,

– ogarnięcie mieszkania,

– zmianę pieluszki Maluszka – tak co najmniej z dziewięć razy na dobę,

– poranny jogging plus 30-minutowa porcja ćwiczeń,

– wieczorny relaks z partnerem na kanapie,

– wiele innych drobnych zajęć, które możecie sobie z łatwością wyobrazić.

Niby jedna doba do drugiej niemiłosiernie podobna, a mimo tego czas mija nieubłaganie. Człowiek ma wrażenie, że dopiero co wstał z łóżka, a tu już nadchodzi pora wieczornej kąpieli Maluszka.

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy doba w moim domu ulegała licznym procesom usprawniającym. Ba! Ulega nadal! Jest to proces ciągły i mam wrażenie, że nieprzerwany tak jak nieprzerwanie zmieniają się wymagania rozwijającego się Człowieka.

Kilku znajomych zapytało mnie czy doświadczenie w zarządzaniu projektami pomaga mi szczególnie teraz w organizacji dnia. Z pewnością stosuję umiejętność wykonywania wielu zadań jednocześnie (tzw. multitasking). Co do ścisłego zarządzania projektami, chyba tym razem mam do czynienia z projektem Agile’owym na bardzo wysokim poziomie. Przy takim Maluszku nigdy nie wiadomo kiedy zacznie się poranek, ile potrwa drzemka, czy też kiedy noc zamieni się w dzień. Również wymagania Dzidziusia zmieniają się w każdej chwili. W ten sposób mój plan doby to lista czynności, w której kolejność i długość wykonywania poszczególnych zadań przybiera najbardziej elastyczną wersję z możliwych 😉

Nie piszę tego postu po to by Wam się wyżalić ile to obowiązków na mnie spadło. Wręcz przeciwnie! Mała Istotka jest źródłem nowej energii, dodaje mi mnóstwa sił i motywuje do działania. No właśnie, motywuje mnie do działania, do rozwoju, do samoulepszania… (oczywiście nie mówię tu o usprawnieniach typu: minimalizacja czasu przewijania jednej pieluszki 😉 )

Idąc za ciosem usprawnień i wielozadaniowości, przy jednoczesnej chęci do dalszego rozwoju, postanowiłam słuchać audiobooków. W końcu spaceruję dwa razy po dwie godziny dziennie. To już spory kawałek czasu, w którym można zrobić coś pożytecznego oprócz dostarczenia swojemu organizmowi konkretnej dawki ruchu oraz dotlenienia Maluszka i siebie.

Audiobooki sprawdziły się na całej linii. Obecnie słucham świetnej książki: The 4-Hour Workweek Timothy’ego Ferriss’a. Książka dostępna jest również w języku polskim. Ja wybrałam wersję w oryginale. Dzięki temu zrekompensuję sobie tymczasowy brak kontaktu z biznesowym angielskim w pracy. Żeby było ciekawiej w obliczu mojej obecnej sytuacji życiowej, lektura zawiera całe gros pomysłów jak zwiększyć swoją efektywność. Zdaje się, że w najbliższej przyszłości będę miała wiele okazji do wdrażania jej zaleceń 😉

W swojej książce Timothy Ferris opisuje nowatorski styl życia, podważa powszechne a nielogiczne status quo dnia codziennego. Spod jego pióra aż kipi pomysłami na usprawnienie tygodnia pracy tak, by skrócić go do czterech godzin. Książka Ferrisa to przepis na to jak zminimalizować czas, który poświęcamy na pracę jednocześnie maksymalizując czas, w którym realizujemy swoje marzenia i czerpiemy pełnymi garściami z życia. Już niedługo na moim blogu pojawi się obszerniejsza recenzja tej pozycji.

Tymczasem gorąco zachęcam Was do korzystania z audiobooków!

Reklamy

Trackbacks

  1. […] zmiana priorytetów. Przyszła na świat moja córcia – zresztą wspomniałam o tym na blogu tutaj. A więc jakiś czas przed tym wydarzeniem trzeba było mocno skupić się na zawodowych projektach […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: