Wszyscy zarządzamy projektami, czyli czym jest projekt?

Przyznaję się. Pisanie o certyfikacji, szkoleniach i możliwościach dokształcania się porządnie mi się znudziło. Wiem, wiem – ten temat bardzo Was interesuje i nie jedno z Was czeka na post o certyfikacji PMP. Obiecuję wrócić do tego tematu i to niejeden raz. Tymczasem dzisiaj obieram kierunek: mój blog jako pigułka wiedzy z zarządzania projektami. Pigułka pigułką, ale podstawy samych podstaw trzeba znać, zatem od nich zaczniemy 😉 Ustalmy sobie raz na zawsze o czym właściwie tutaj, na tym blogu piszemy, tzn. co to jest projekt?

W dzisiejszym języku polskim słowo projekt jest niesamowicie popularne. Gdy tylko chcemy podkreślić, że zajmujemy się czymś ważnym (tak profesjonalnie, biznesowo i całkiem na poważnie), mówimy, że „pracujemy nad ważnym projektem.” Ile w tym prawdy? Zazwyczaj jest w tym 100% prawdy 🙂 Dlaczego? Dlatego właśnie, że projekty są wszędzie!

Swobodna definicja projektu

Projektem możemy nazwać każde przedsięwzięcie, które ma charakter tymczasowy i unikatowy. Co to znaczy, że projekt jest tymczasowy? To znaczy, że jest ograniczony w czasie: ma określony początek i koniec (a co za tym idzie wykorzystuje określone/ograniczone zasoby by zrealizować określony/ograniczony zakres zadań). Co oznacza, że projekt jest unikatowy? Unikatowe (czyli jedyne w swoim rodzaju) jest przedsięwzięcie, które nie ma charakteru powtarzalności. Jeśli daną czynność wykonujecie każdego dnia, czy też regularnie z większymi, bądź mniejszymi odstępami czasowymi, to nie jest to projekt!

Przykład

Omówmy powyższe na przykładzie. Niech będzie nim czynność dojeżdżania do pracy.

Sama czynność dojeżdżania do pracy jest rutynową, powtarzalną działalnością. Nie jest zatem projektem. Wyobraźmy sobie jednak, że zmieniamy pracę i od jutra mamy dojeżdżać do nowego biura na drugim końcu miasta. Każdy z Was kto ma choć odrobinę zacięcia strategiczno-planistycznego usiądzie przed komputerem i poserfuje po Internecie by sprawdzić mapę, rozkłady jazdy środków transportu, tak by wybrać najdogodniejszy sposób dotarcia do pracy. Pomyśleliście, że to jest projekt? Bingo! Właśnie zrealizowaliście projekt pt. „Opracowanie sposobów dojazdu do nowego miejsca pracy”. Czynność ta była tymczasowa, możemy wyraźnie określić jej początek i koniec. Ba, zanim się za nią zabraliśmy, wiedzieliśmy, że musimy zakończyć zadanie do następnego dnia rano. Tak by wyjść z domu i spokojnie zdążyć na rozpoczęcie pierwszego dnia w nowej pracy. Czy czynność ta była unikatowa? Jak najbardziej. Nie będziecie już codziennie sprawdzać rozkładów jazdy. Zrobiliście to raz, porządnie. Możliwe, że opracowaliście sobie kilka opcji dojazdu do pracy. Przetestujecie je w najbliższych dniach i po tygodniu podejmiecie decyzję jaką drogą odtąd codziennie będziecie udawać się do pracy. Bardziej wnikliwym czytelnikom przypominam, że celem naszego projektu było opracować alternatywy dojazdu, a nie podjąć decyzję jak będziemy dojeżdżać. Nasz projekt zatem kończy się tego samego wieczora (lub ranka jeśli zwlekaliście z wykonaniem tego zadaniem do ostatniej chwili), przed pójściem do pracy.

Zadanie dla Czytelnika

A teraz kilka przykładów projektów i czynności, których do kategorii projektów zaliczyć nie można. Oto lista poniżej. Czynności zostały opisane dość lakonicznie, jednak zawierają słowa klucze. Zdajcie się więc na intuicję i spróbujcie pogrupować poniższą listę zadań na projekty i … powiedzmy dla łatwości „nieprojekty”, następnie zerknijcie do rozwiązania umieszczonego poniżej.

Przykłady projektów i „nieprojektów”:

obsługa Klienta, usprawnienie procesu operacyjnego, produkcja serków waniliowych, zaprojektowanie nowego modelu samolotu, misja na Marsa, budowa osiedla mieszkalnego, przygotowywanie drugiego śniadania do szkoły, codzienne zakupy spożywcze, uprawa roli, organizacja wycieczki w Bieszczady, oprowadzanie wycieczek jako przewodnik, wyprawa na Kilimandżaro, zajęcia na ściance wspinaczkowej, lekcje jazdy na łyżwach, nauczenie się jazdy na rowerze, oglądanie serialu „Klan”, obejrzenie filmu „Apollo 12”, wdrożenie nowego Klienta w procesy naszej firmy.

Rozwiązanie:

Projekty

Usprawnienie procesu operacyjnego

Zaprojektowanie nowego modelu samolotu

Misja na Marsa

Budowa osiedla mieszkalnego

Organizacja wycieczki Bieszczady

Wyprawa na Kilimandżaro

Nauczenie się jazdy na rowerze

Obejrzenie filmu „Apollo 12”

Wdrożenie nowego Klienta w procesy naszej firmy

Nieprojekty

Obsługa Klienta

Produkcja serków waniliowych

Przygotowywanie drugiego śniadania do szkoły

Codzienne zakupy spożywcze

Uprawa roli

Oprowadzanie wycieczek jako przewodnik

Zajęcia na ściance wspinaczkowej

Lekcje jazdy na łyżwach

Oglądanie serialu „Klan”

Proste? Proste jak drut, kolokwialnie rzec by się chciało 😉 To tyle na dziś. W następnym odcinku będzie nieco poważniej, czyli o projektach biznesowych z życia wziętych.

Już teraz gorąco Was zapraszam 🙂

Reklamy

Trackbacks

  1. […] czas temu przedstawiłam krótką i prostą definicję projektu (znajdziecie ją tutaj). Wiemy już zatem jakie są podstawowe cechy odróżniające projekty od pozostałej […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: