Jak zdać certyfikat PMP®? Część 2/3

Zapraszam na kolejną część artykułu z cyklu Jak zdać certyfikat PMP®. W części drugiej opiszę jak przebiega egzamin PMP®. Część 1: Jak zapisać się na PMP®? Znajdziecie pod tym linkiem.

Część 2. Jak przebiega egzamin PMP®?

 Doc - 15 Jul 2015 13-03

Przed egzaminem

Egzamin PMP® jak na amerykański standard przystało przebiega w stylu amerykańskim ;), co oznacza nie tylko, że zdajemy go w języku angielskim, ale oznacza to głównie zero tolerancji na ściąganie. Przede wszystkim przyjdźcie na egzamin co najmniej pół godziny wcześniej. Tego wymaga sam PMI. Jeśli się spóźnicie, nie zostaniecie wpuszczeni na salę.

Egzamin zdaje się w sali komputerowej. Komputery ustawione są w taki sposób by żaden ze zdających nie mógł zaglądać drugiemu w ekran. Można skorzystać ze słuchawek wyciszających ewentualne rozpraszające hałasy. Przed wejściem do sali należy zostawić wszystkie osobiste przedmioty w przygotowanych do tego szafkach i zostawić sobie jedynie dokument tożsamości oraz kluczyk do szafki. Do tej szafki będziecie mogli zajrzeć dopiero po egzaminie. Dokument zostanie sprawdzony przez egzaminatora, następnie zostaniecie przeszukani. Tak! Dosłownie można tak to nazwać. Za moich czasów egzaminator kazał mi wywracać kieszenie i odchylać rękawy, a teraz podobno jako dodatkowe wsparcie służy detektor metali. Po przejściu tej – nie da się ukryć – podnoszącej ciśnienie kontroli, wchodzicie na salę. Wyznacza się Wam stanowisko komputerowe. Otrzymujecie ołówek, kartkę, kalkulator, siadacie i…. czas start! Od tego momentu Wasz egzamin już się zaczyna. Uwaga – nie czekacie aż wejdą wszyscy by zacząć pisać razem. Na początku mała rozgrzewka – 15 minut na zapoznanie się z instrukcją egzaminu i obycie się z systemem. Można poklikać tu i tam. Mnie przygotowanie zajęło jakieś 5 minut, potem skorzystałam z wolnego czasu i spisałam sobie wszystkie trudne wzory i formułki na kartce. Z każdego materiału trafiają się takie „babole”, które jakoś same z siebie nie chcą wejść do głowy i trzeba się ich wyuczyć. Właśnie tego typu informacji radzę Wam „pozbyć się” w tym momencie, zapisując je na kartce. Nie będziecie się stresować czy aby na pewno nadal je pamiętacie. Zwolnicie swój mózg z tego utrapienia i na spokojnie zajmiecie się pytaniami egzaminacyjnymi.

W trakcie egzaminu

Jeśli chodzi o kwestie formalno-techniczne, na egzaminie jest 200 pytań z czterema odpowiedziami do wyboru. Test jest jednokrotnego wyboru, a czas odpowiedzi to 4 godziny. Dużo? Duuużo! Zarówno czasu, jak i pytań. Tymbardziej, że większość pytań wymaga przeanalizowania sytuacji, policzenia czegoś, narysowania diagramu sieciowego itd. W trakcie tego testu można się nieźle zmęczyć. Można wyjść do toalety, jednak Wasz czas egzaminacyjny będzie w tym czasie płynął. A propos zera tolerancji do ściągania, podczas egzaminu nie można się rozglądać, ani wykonywać podejrzanych ruchów. Egzaminator będzie obserwował Was zza szyby i spacerował co jakiś czas między Wami. A jak skorzystacie z toalety, to obowiązkowo przeszuka Was przed powrotem na salę. Na egzamin nie będzie można wnieść jedzenia, napojów, dodatkowej odzieży. A jak już wejdziecie w zbyt grubym swetrze, to nie będziecie mogli go zdjąć. Podobnie z biżuterią, która może Wam zacząć przeszkadzać przez te 4 godziny. Zatem wszystko co niewygodne lub zbędne, lepiej zostawić poza salą egzaminacyjną.

Sam system komputerowy jest dość przyjazny w obsłudze i nie musicie się go obawiać. Wyświetla informację, które pytanie aktualnie czytacie, ile pytań jeszcze przed Wami i ile pozostało czasu do końca egzaminu. Odpowiadając na pytania, możecie zaznaczyć te, których odpowiedzi nie jesteście pewni i na końcu egzaminu wrócić do listy tych pytań. Pamiętajcie jednak, że 200 pytań w 4 godziny to dość intensywny wysiłek i może się okazać, że na przejrzenie „niepewnych pytań” nie starczy już czasu. Zaznaczcie więc koniecznie odpowiedzi już za pierwszym razem jak czytacie te pytania. Nawet jeśli nie zdążycie ich potwierdzić, będą liczyły się do wyniku egzaminacyjnego. W formule liczenia wyniku nie ma punktów ujemnych. Zatem warto strzelać.

Wynik

Jak już dobrniecie do ostatniego pytania, system zapyta Was czy chcecie już zakończyć egzamin. Po kliknięciu w „yes”, czeka na Was krótka ankieta badająca satysfakcję z organizacji egzaminu, następnie… wynik! I wszystko będzie jasne🙂 Przede wszystkim dowiecie się czy zdaliście pass/fail. Dodatkowo wynik zostanie podzielony na procesy inicjacji, planowania, realizacji, monitorowania i kontroli oraz zakończenia projektu. Dowiecie się jaka jest Wasza wiedza na temat obowiązków kierownika projektów w poszczególnych fazach. Wynik ten zostanie podany w skali trzystopniowej w zależności od liczby właściwych odpowiedzi: proficient, moderately proficient, below proficient. Właściwy certyfikat (wraz z honorową przypinką) otrzymacie w ciągu kilku tygodni pocztą na wskazany adres korespondencyjny.

No i wreszcie odpowiedź na kluczowe pytanie: ile dobrych odpowiedzi wystarczy by zdać egzamin? Nie ma takiej informacji. Otóż próg zdawalności jest za każdym razem ustalany poprzez tzw. analizę psychometryczną i zależy on od tego jak poszedł egzamin innym osobom, które zdawały do w tym samym czasie. Niestety, nic więcej na ten temat nie wiadomo.

Już niebawem egzamin PMP® po polsku

I na koniec coś dla tych, którzy chcieliby zdawać PMP®, ale angielski nie jest ich mocną stroną. Już niedługo egzamin będzie można zdawać w języku polskim. Polski Oddział PMI obecnie ciężko nad tym pracuje. Trzymamy kciuki za cały zespół.

O tym jak się przygotować do egzaminu, jakich pytań się spodziewać i na co zwracać uwagę w części 3 tego cyklu, która już niebawem…

 

 

 

Inspirefulness

Because sharing is caring

Lean Agile Organization Tesis

Just another WordPress.com site

A Girl's Guide to Project Management

Project Management musings for one and all